niedziela, 1 grudnia 2013

Please, kiss me



Tytuł: Please, kiss me.
Rozdział: One Shot - Miniaturka.
Paring: Kris/Suho i prześwity Baekhyn/Chanyeol.
Gatunek: Fluff. 
Ostrzeżenia: Brak.
Paplanie autorki: Miło być na koniec miesiąca, ale jest na początek ^__^ zastanawiam się czy napisać na mikołajki miniaturkę, bo na Boże Narodzenie będzie na 99%, więc jeśli chcecie na mikołajki miniaturkę, to piszcie pod tym postem ^^ za błędy jak zawsze przepraszam, i zapraszam do czytania <3

Wczesnego wieczora w dormie Exo, chyba pierwszy raz, był niesamowity spokój. Wszyscy byli zmęczeni ciężkimi ćwiczeniami i przygotowaniami do powrotu na scenę. Junmyeon czekał na swoją kolej skorzystania z prysznica. W końcu cała dwunastka była zmęczona, a że Suho jest kochanym liderem i nie potrafi odmówić swoim przyjaciołom, ustąpił im by wzięli prysznic przed nim. W tym czasie żeby się zrelaksować podpiął słuchawki do telefonu i zaczął słuchać od początku swoją playliste. Wziął z pułki pierwszą lepszą książkę i rozsiadł są na fotelu. Junmyeon lubił tak spędzać wieczory, ale ostatnimi czasy nie miał na to czasu, ani siły.

Tak bardzo odpłynął, że nie zauważył kiedy zaczął automatycznie śpiewać tekst piosenki rozbrzmiewającej w słuchawkach. Nie zauważył nawet ile czasu minęło, odkąd zaczął czytać.
- Please, ki-kiss me~ - Zanucił pod nosem, a po chwili poczuł na swoich ustach coś miękkiego. Jego oczy rozszerzyły się w szoku, do rozmiarów oczu D.O. Czyjaś ręka wylądowała na jego karku, zachęcając do pogłębienia pocałunku. Suho musiał przyznać, że było to całkiem przyjemne. Po chwili przestał się stawiać i oddał nieśmiało pocałunek. Gdy odsunęli się od siebie Suho przeżył niemały szok. Osoba, która go całowała, to nikt inny jak Kris. Blade lica Junmyeona przybrały malinowy kolor.

- Cz-czemu to zrobiłeś!? - Suho silił się na wściekły ton, ale zamiast tego zapiszczał jak mała dziewczynka.
- Bo poprosiłeś... - Powiedział spokojnie Kris.

- I tylko dlatego?! W ogóle to po to tu przyszłeś?! - Suho starał się zmienić temat.
- Przyszedłeś Junmyeon, nie "przyszłeś". - Poprawił go i lekko się uśmiechnął.
- Mniejsza. Więc?
- Chciałem Ci powiedzieć, że możesz już iść pod prysznic...

- Ahaa... To dzięki... - Powiedział na jednym wydechu i wybiegł z pokoju. Kris obejrzał się za nim, po czym chwycił jego telefon i zatrzymał odtwarzacz muzyki. Zablokował dotykowy ekran i odłożył komórkę na komodę. Wyszedł z pokoju nucąc jakąś skoczną melodyjkę.

- Coś taki wesoły? - Mruknął Chanyeol, który próbował dostać się do swojego pokoju. A raczej jego i Baekhyna, który za żadne skarby świata nie chciał otworzyć drzwi.
- Hmm? A! Po prostu całowałem się z Suho... - Odpowiedział Kris, a kąciki jego ust trochę się uniosły.
- Serio?! A powiedziałeś mu prawdę? - Humor Chanyeola zmienił się o 180 stopni, gdy usłyszał nowinkę przyjaciela.
- Co się dzieje? - Wtrącił się Byun zza drzwi.
- Krisek pocałował się z Suhym! - Powiedział radośnie. Baek słysząc to, otworzył drzwi i wyszedł do chłopaków.
- "Krisek"? "Suhy"? - Zapytał cicho zdezorientowany Kris.
- Gdy Channie jest bardzo szczęśliwy zawsze tak mówi. Mnie wtedy nazywa Bakusiem... - Oświecił przyjaciela Byun. - Gratuluje Krisku.
- No, ale powiedziałeś mu prawdę? - Zawył Chanyeol.
- Jeszcze nie...
- To na co czekasz?! Już! Idź mu powiedzieć! - Zażądał Baek.
- Bierze prysznic. Później mu powiem. - Wymigał się Kris.
- Mówisz tak od pół roku!
- Czemu tak krzyczycie? - Powiedział Suho, który akurat wyszedł z łazienki.
- No widzisz. Możesz mu już powiedzieć. Chodź Channie, zostawimy ich samych. - Bacon chwycił Chayeola za nadgarstek i wciągnął go do pokoju.
- O co im chodzi? - Zapytał niewinnie Suho i spojrzał Krisowi w oczy.
- Bokochamcieichcieliżebymcitopowiedział! - Powiedział na jednym wydechu Yifan. Suho zmarszczył brwi, co oznaczało że zaczął analizować wypowiedź Krisa. Wziął głęboki wdech i uśmiechnął się.

- Naprawdę?
- Tak! - Powiedział zniecierpliwiony Krisek. - Czy chciałbyś być ze mną?
- Kris, bo... Ja nie wiem co czuje... - Powiedział trochę ciszej Junmyeon. - Pomożesz mi?
- Oczywiście, ale co mam zrobić?
- Please, kiss me... - Wyszeptał i czekał na ruch Krisa.Yfan położył jedną rękę na szyi Suho, a drugą oplótł w tali i przyciągnął do pocałunku.

[W tym samym czasie...]


- Widzisz coś?
- Obściskują się!
- Serio?! Pokaż! Też chce zobaczyć!
- Dobra, dobra!
- Aww! Jak słodko!
- To oznacza że są razem?
-...
- Bakuś! No odpowiedz!
- Chyba tak. Channie?
- Tak?
- Też tak chce!
- Nie ma sprawy!

[Przed pokojem]


Chłopcy oderwali się od siebie i zaczęli łapać powietrze.
- Przydała się moja pomoc? - Zapytał Kris.
- Tak. Teraz już wiem... - Odpowiedział Suho, nadal lekko dysząc.
- Co wiesz?
- Że Cie kocham i jeszcze jedną rzecz...
- Hmm?
- Że częściej będę korzystać z Twojej pomocy, Kris.

3 komentarze:

  1. Motyw z podglądaniem zawsze jest dobry. XD
    Jej tylko troche fabuły mało było, ale super. XDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Awww, flufiasty fluff c:
    to ten... trochę to było dziwne xD Podobało mi się do momentu spotkania z Chanyeolem, to trochę dziwne gdy wychodzi na jaw że się kogoś kocha... a Kris przecież takim mięczakiem nie jest xDD
    I tu mało masz opisów ;; I znów zjadasz słowa i litery np.
    - Bkuś! No odpowiedz!
    Bkuś xDD
    Pamiętaj, im częściej dodajesz tym lepiej! xD
    ~Ciocia Roxy ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już tego "Bkusia" poprawiłam XD moja klawiatura widocznie mnie nie lubi ;__; (niee, to w ogóle nie moja wina XD) dziękuje za poprawienie ^__^

      Usuń